Moja sprawa (Flinta Ewelina)

Mały wazon i polny kwiat, chleb i sól a za oknem świat. Nie potrzeba więcej nic. Wszystko w dłoniach uniosę, gdy przyjdzie mi gdzieś dalej iść, bo mój dom to tylko ja. Nie przyjmę żadnej z ról, chociaż bardzo chcesz. Pokonam siedem gór, przepłynę siedem rzek. W mej bajce jestem głównie ja: to czego chcę i to co mam. I nawet gdyby cały ten świat przez szybę mi na nosie grał nie ucieknę Bóg wie gdzie. Dziewczynka z zapałkami wie, że choć przeciętnie jest ich mniej zdarza się że czterdzieści dwie. Nie przyjmę żadnej z ról, chociaż bardzo chcesz. Pokonam siedem gór, przepłynę siedem rzek. W mej bajce jestem głównie ja: to czego chcę i to co mam. Mały wazon, polny kwiat, chleb i sól, a za oknem świat. Nie przyjmę żadnej z ról, chociaż bardzo chcesz. Pokonam siedem gór, przepłynę siedem rzek. W mej bajce jestem głównie ja. Nie przyjmę żadnej z ról, chociaż bardzo chcesz. Pokonam siedem gór, przepłynę siedem rzek. W mej bajce jestem głównie ja: to czego chcę i to co mam.