Nie jestem sam (Anastasis)

Sposób na atak oczu, powoli więc leże, i patrze, oglądam niebo, człowiek, popiół na drodze, co rano przed ścianą, z duszą zaspaną. Znam, kolejny raz, będzie taki sam, ten stan, powtarza się w nas i noc, pokarze twarz, której nie chce znac, dobrze wiem, ze blisko jest, Śpie, stoje, ide, Kocham, Kłamię, nienawidze, jem, śpię, mam, nie mam, czas sie śmieje, ja umieram. Oooooon otwiera moje serce, nie jestem sam, Oooooon prowadzi mnie za rękę, chce bym trwał. Oooooon otwiera moje serce, nie jestem sam, Oooooon prowadzi mnie za rękę, chce bym trwał. Wiem, ze będzie dzień i nowy tlen, uderzy mnie i Ciebie też zabierze nas, przelotna mgła i nienajlepiej bedzie nam. Mam, śpię, stoję, ide, kocham, Kłamię, nienawidze Jem, śpie, mam, nie mam, czas sie śmieje, ja umieram! Kocham, Kałmie, nienawidze Kocham, Kałmie, nienawidze Kocham, Kałmie, nienawidze Kocham, Kałmie, nienawidze Oooooon otwiera moje serce, nie jestem sam, Oooooon prowadzi mnie za rękę, chce bym trwał. Oooooon otwiera moje serce, nie jestem sam, Oooooon prowadzi mnie za rękę, chce bym trwał. Oooooon otwiera moje serce, nie jestem sam, Oooooon prowadzi mnie za rękę, chce bym trwał. Oooooon otwiera moje serce, nie jestem sam, Oooooon prowadzi mnie za rękę, chce bym trwał.