Srebrny kurz (Anastasis)

Trochę za bardzo Tak daleko nie chciałeś Małe oszustwo kolorowe spotkanie Srebrny kurz Wyobraźnia wyłączona na chwilę I przestałeś być... Nie wiedziałeś że to takie proste Jedno tak i stawia cię na dobre Ulegasz bo wszystko ci pasuje Zjazdy, odjazdy gwiazdy wirujące Nie wiedziałeś że skończy się ładne Że przyjdzie brzydkie gardła dopadnie Zobaczysz twarz którą kiedyś miałeś Nie będziesz się śmiał przegrałeś Srebrny kurz opada dziś Pokrywa setki dusz Chciałbyś z tego wyrwać się Lecz nie możesz już Teraz rozumiesz to była twoja decyzja Zamknięte drzwi i nikt nie zapyta Co będzie dalej, co będzie z tobą Czy będziesz, czy będziesz I nie masz nic a byłeś taki pewny Że jesteś nietykalny że ciebie to nie zmieni Przegrałeś wszystko bo z tym się Nie wygrywa Dla paru chwil nie warto tracić życia Srebrny kurz opada wokół nas Pokrywając setki dusz Jeszcze chciałbyś z tego wyrwać się Lecz nie możesz , nie możesz Srebrny kurz opada dziś Pokrywa setki dusz Chciałbyś z tego wyrwać się Lecz nie możesz już Srebrny kurz opada x4