Nieprawda (Rey Ramona)

Mów do mojej wyobraźni poszerzaj ją spieszy mi się, spieszy się spiesz nadaj moim cieniom swoich kształtów nasyć siebie mną dotrzyj do moich mocy do dobrych i złych stron mów do mojego czasu i nie powtarzaj mnie nie powtarzaj mnie nie powtarzaj mnie nie powielaj mnie głaszcz mój sen mów do moje wyobraźni do mojej wieczności nie zasypiaj w niej nie zamyślaj się a mnie... trzymaj mnie słowami niegasnącymi opowieściami i nie powtarzaj mnie nie powtarzaj mnie głaszcz mój sen nie wierzę lustrom ani jego gestom jego kontrolom i dobrym stronom nie wierzę barwom odcieniom, kolorom nie dowierzam swoim oczom mogę być nieprawdą po omacku krążyć zadawać się z przypadkiem z nim przypadkiem z chwilą się zadawać być i się samo zadowalać nie dostrzegać swych słabości być i przywłaszczać sobie cały czas